Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘hayward gallery’

Już się obawiałam, że sezon ogórkowy nigdy się nie skończy, a tu w ciągu dwóch tygodni otwartych zosłało kilka ciekawych wystaw w Londynie. Wczoraj udało mi się wybrać do Hayward Gallery, o której pisała kilkukrotnie, jakoże przynajmniej dwa razy w roku organizuje, zawsze warte uwagi, wystawy. Aktualnie otwarta jest wystawa Ernesto Neto i The New Decor, obie ciekawe, ale chciałam zwrócić uwagę szczególnie na tę pierwszą.

Ernesto Neto pojawiał się w Hayward wcześniej na zbiorowych wystawach, jednak teraz całe piętro i dwa tarasy są przeznaczone na jego przestrzenne instalacje.  Niestety żadne zdjęcie nie pochodzi z tej wystawy, ale myślę, że oddają ogólne idee Neto.

Miałam wrażenie, że większość osób wchodząc do tego nierealistycznego świata stworzonego przez formy z rozciągliwych rajtuzowych materiałów, chociaż przez chwilę czuło się jak w bajce. Swietna zabawa z przestrzenią!

Reklamy

Read Full Post »

walking in my mind6

Nie jestem na urlopie, wręcz przeciwnie mam sporo pracy dlatego niezbyt często piszę… ale nadrobie zaległości niedługo, bo mam kilka pozaczynanych postów. Dzisiaj post, który chciałam napisać od jakiegoś miesiąca.

Słyszałam o tej wystawie już od jakiegoś pół roku, a promocyjne zdjęcie od razu mnie przekonało, że to będzie wystawa, która mi się spodoba. Szczególnie, że właściwie wszystkie wystawy w Hayward Gallery są bardzo interesujące (jeśli ktos odwiedza Londyn, to jest to jedno z ciekawszych miejsc na mapie artystycznej).

Pomysł ‚Walking in My Mind’ – artystyczna eksploracja własnego umysłu, jakoś szczególnie mi pasuje do arteterapii.

Do Walking in My Mind  zostało zaproszonych 10 arytsów: Charles Avery (UK), Thomas Hirschhorn (Szwajcaria), Yayoi Kusama (Japonia), Bo Christian Larsson (Szwecja), Mark Manders (Holandia), Yoshitomo Nara (Japonia), Jason Rhoades (USA), Pipilotti Rist (Szwajcaria), Chiharu Shiota (Japonia) and Keith Tyson (UK). Wszyscy z nich, skoncentrowani na przewodnim motywie, zaprosili oglądających do spaceru po ich umyśle. I tak dostaliśmy unikalną możliwość wniknięcia w wewnętrzny świat artysty.

Jednym z głównych punktów programu jest instalacja Kusamy, japońskiej artystki wykorzystującej w swojej pracy biało czerwone kropki. Zdjęcie z jej instalacji stało się reklamą całej wystawy. Kropkowe halucynacje artystka cierpiąca na schizofrenię przedstawia na swoich wszystkich pracach.  Niestety sama instlacja mnie osobiście zawiodła, a właściwie zawiodła mnie jakość jej wykonania. Dużo ciekawsze były drzewa Kusamy przed galerią:

walking2

Kilka innych instalacji dużo bardziej mnie zaintersowało:

‚Caveman’ Thomasa Hirschhorna to surrealistyczna jaskinia stworzona z kartonów i taśmy klejącej, wypełniona książkami, kartkami z książek, czasopismani erotycznymi, pudłami i postaciami, po której można chodzić potykając się o porozrzucane ‚kamienie’.

walking in my mind4

Walking-In-My-Mind--Thoma-004

Niepokojąca Chiharu Shoita ‚After The Dream’. Papierowe olbrzymie postacie uwięzione w sieci wełnianych sznurków:
walking in my mind1

Charles Avery ‚Eternity Chamber’:

walking3

walkinng4

Ja chyba wiem jakby wyglądał mój umysł, a Twój? Zaprosiłbyś kogoś na spacer po swoim umyśle?

http://www.haywardgallery.org.uk

Read Full Post »