Kto jeszcze korzysta z książek telefonicznych? Nie wiem. Są jedną z tych rzeczy, które zupełnie straciły swoją użytecznośc wraz z rozwojem internetu. Dlatego zastanawiam się, po co dostaje kopie yellow pages kilka razy w roku? Ile lasów zostało na nie wyciętych? I co ja mam z nimi zrobić? Czasami któraś znajdzie zastosowanie jako podstawka pod rzutnik, ale co z resztą?
No i znalazłam prace Alexa Querala, które można między innymi zobaczyć na:
http://www.projectsgallery.com/Shows/Queral.html
Kubański artysta rzeźbi twarze znanych osób w, jak to mówi anonimowej masie nazwisk. Jedne z tych prac, które trudno powiedzieć czy się pobają, ale na pewno wywołują pytanie jak on to zrobił?
Ile potencjalnych metafor kryją ksiązki telefonicze! Te wszystkie anonimowe dusze, tłumy ludzi ułożonych w alfabetycznej kolejności, pomocna dłoń, podręczna porada lub po prostu głęboki bezsens istnienia….
Podczas moich dalszych niezbyt intensywnych poszukiwać sztuki z yellow pages, nie natrafiłam na nic szczególnie obiecującego. Może oprócz sukienki z recycling party.
Dlatego otwieram konkurs na sztukę książek telefonicznych: “Nadaj sens istnienia”
Technika dowolna, forma dokumentacji dowolna




a jaka jest nagroda?
Ja bym zrobił bardzo dużo czapeczek i na ulicy. Kazdy by mogł nosić na swojej glowie nazwiska innych ludzi
Od razu nagroda, jakby nagrody były najistotniejsze
Nagroda niespodzianka.
Super idea…
Juz przystepuję do konkursu.
Mam duzą kolekcję książek telefonicznych.
Do tej pory zbierałem nie wiedząc po co..
To czekam na dokumentacje!
No to jak się Profesor zdłosił to ja też. Do kiedy termin???
Termin równie otwarty
Ale radze się spieszyć, bo nagrody nie będą czekać na spóźnialskich…
No to kiedy się pojawią pierwsze ksiązki????
[...] nad sensem istnienia książki telefonicznej, które można przeczytać we wsześniejszym poście, a ja ostatnio dosłałam bardzo ładną płytę z pracami studentów pracowni prowadzonej przez [...]
polecam się i pozdrawiam
http://ekostyl.blogspot.com/2010/12/sens-istnienia-ksiazki-telefonicznej.html?spref=fb